Kilka słów o opinii psychologiczno-pedagogicznej

           

Niedawno mieliśmy początek roku szkolnego, a już prawnie połowa października. Czas bardzo szybko leci, a szczególnie widać to po dzieciach. Dzieci, to nasza radość, przyszłość, ale także obowiązki, odpowiedzialność za poznawanie świata, za  nauczanie i relacje społeczne. Dla mnie nie ma dnia w tygodniu roboczym (a i w weekend się zdarza), żebym nie miała kontaktu edukacyjnego z dziećmi. Jako nauczyciel – prowadzę klasę składającą się z szesnastu wspaniałych uczniów klasy drugiej, a jako terapeuta pedagogiczny i pedagog mam kontakt z niesamowitymi dziećmi na zajęciach terapii pedagogicznej.

 A jak już jesteśmy przy temacie dzieci, to chciałam przybliżyć trochę tematykę związaną z opiniami psychologiczno – pedagogicznymi. Uczniowie, z którymi na co dzień pracuję jako terapeuta pedagogiczny, właśnie takie opinie posiadają. Oczywiście, jako wychowawca również mam styczność z opiniami, ale w nieco innym zakresie. Myślę, że takie wyjaśnienia pewnych kwestii przydadzą się nie tyko rodzicom, ale także nauczycielom, którzy w procesie edukacji wcielają w życie zalecenia z opinii psychologiczno-pedagogicznej.

Czym jest opinia psychologiczno-pedagogiczna i kto może ją wydać?

Opinia psychologiczno-pedagogiczna jest wydawana na wniosek m.in: rodziców, opiekunów prawnych dziecka, dyrektora szkoły za zgodą rodzica/opiekuna prawnego, a nawet pełnoletniego ucznia. Może zostać wystawiona przez Poradnie Psychologiczno-Pedagogiczne.  Jest to dokument przedstawiający pewne stanowisko poradni w sferze psychologicznej i pedagogicznej dziecka.

Czego może dotyczyć opinia psychologiczno-pedagogiczna?

  • Specyficznych trudności w uczeniu się (dysleksja, dysortografia, dysgrafia, dyskalkulia),
  • Objęcia ucznia pomocą psychologiczno – pedagogiczną,
  • Dostosowania wymagań do indywidualnych potrzeb i predyspozycji ucznia,
  • Objęcia ucznia zindywidualizowaną ścieżką kształcenia.

W jakim celu diagnozować dziecko (co daje opinia)?

W momencie, gdy rodzic widzi problemy swojego dziecka, decyduje się na diagnozę – to już bardzo dużo!  Zawsze powtarzam rodzicom, że nawet jeśli po diagnozie nic nie wyjdzie, to jest to „jakaś” informacja zwrotna o dziecku. Pewne trudności zostają wykluczone. I to pierwsza zaleta – diagnoza odpowie na pytanie: Czy moje dziecko ma trudności szkolne, jeśli tak, to z jakiego powodu? W przypadku, jeśli zastanawiacie się, na jakie problemy należy szczególnie zwrócić uwagę, zachęcam do przeczytania wcześniejszego artykułu na naszym blogu tutaj.

Drugą zaletą wykonania diagnozy są zawarte w opinii, dokładnie opisane zalecenia do pracy z dzieckiem, zarówno dla rodziców, jak i dla nauczycieli uczących w szkole. Uwaga – każdy nauczyciel musi zorganizować dziecku nauczanie tak, jak jest to zalecane w opinii. Oto przykłady takich zaleceń dla nauczyciela:

  • Zaleca się, aby uczeń zajmował miejsce w klasie blisko nauczyciela i tablicy,
  • Zleca się, aby uczeń miał dostosowaną do swoich możliwości liczbę zadań na sprawdzianie,
  • Zaleca się monitorowanie funkcjonowania ucznia w klasie,
  • Zaleca się stosowanie metod i form pracy w taki sposób, aby były dostosowane do możliwości ucznia,
  • Zaleca się stosowanie oceny opisowej,

Jak widać, te zlecenia mają na celu wsparcie ucznia !  To pomaga zorganizować proces dydaktyczny tak, aby dziecku było lżej i żeby się nie stresowało. Nauka oraz chodzenie do szkoły będą przyjemne, a nie związane z nerwami.

Trzecią zaletą jest fakt, że w opinii zawarte jest skierowanie ucznia na odpowiednie zajęcia specjalistyczne. Oczywiście będzie to miało miejsce tylko, jeśli okaże się, że dziecko posiada pewne specyficzne trudności w uczeniu się. Zajęcia te mają na celu wsparcie ucznia w radzeniu sobie z trudnościami.  Są to m.in.:

  • Terapia logopedyczna
  • Terapie pedagogiczna
  • Terapia psychologiczna
  • Terapia ręki
  • Trening Umiejętności Społecznych itp.

Dzięki takiej informacji, rodzic dokładnie wie, gdzie szukać pomocy i wsparcia w konkretnym zakresie.

Poniżej przedstawiam kilka podstawowych zwrotów, które pojawiają się w opiniach psychologiczno-pedagogicznych oraz załączam ich krótkie objaśnienia:

  • Dysleksja – specyficzna trudność w nauce czytania i pisania; jest spowodowana zaburzeniami podstawowych funkcji poznawczych dziecka
  • Dysortografia – specyficzna trudność w pisaniu, objawiająca się popełnianiem błędów ortograficznych, pomimo znajomości zasad pisowni
  • Dysgrafia – problemy z pisaniem (na przykład  niewyraźny charakter pisma, męczliwość ręki podczas pisania),
  • Sprawność grafomotoryczna dotyczy umiejętności pisania i rysowania oraz prawidłowego posługiwania się narzędziami piśmienniczymi. Grafomotorykę można ćwiczyć poprzez kolorowanie, rysowanie szlaczków, rysowanie po śladzie itp.
  • Koordynacja wzrokowo ruchowa – zdolność, która pozwala nam na jednoczesne użycie oczu i rąk. Używamy koordynacji ręka – oko, na przykład gdy piszemy
  • Słuch fonemowy – zdolność do analizy i różnicowania dźwięki mowy
  • Analiza i synteza słuchowa – podział wyrazów na sylaby lub głoski i połączenie danych elementów w całość (ważne podczas nauki pisania i czytania)
  • Pamięć fonologiczna – zdolność do zapamiętania i poprawnego odtworzenia głosek w wyrazach
  • Motoryka – sprawność ruchowa, więcej na temat motoryki pisałam wcześniej : https://ter-up.pl/motoryka-czym-jest-dlaczego-tak-wazna-jest-w-zyciu-dziecka-co-jako-rodzic-moge-zrobic-aby-usprawniac-koordynacje-mojego-malucha/

 

Reasumując temat odpowiedzmy na kilka pytań:

Czy warto wykonywać diagnozę?  W momencie, gdy wasze dziecko ma trudności szkolne – tak ! Ale jeśli czujecie, że jednak nie, macie jakieś wątpliwość lub nie jesteście pewni, wtedy zachęcam do skontaktowania się z Nami, w celu wykonania diagnozy pedagogicznej (mając na uwadze, że oficjalny dokument może wydać tylko Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna). Drodzy rodzice – nawet jeśli owa diagnoza nic nie wykaże, to przynajmniej rozwiejecie swoje wątpliwości.

Czy opinia jest trudna w odczytaniu? Raczej nie – jednak mogą pojawić się niezrozumiałe zwroty. Warto wtedy skorzystać ze takich „słowniczków”, jak powyżej.

Czy dzięki opinii moje dziecko z dysleksją, dysgrafią lub dysortografią będzie miało w szkole lżej? Jak najbardziej – właśnie dzięki zaleceniom, do których muszą zastosować się nauczyciele, a także dzięki wskazówkom do pracy w domu z rodzicem.

Aneta Szulc